Web-to-fabric – nisza warta Twojej uwagi

web to fabric

Przy dużej konkurencji w druku na papierze, winylach i materiałach dekoracyjnych oferta druku na tkaninach może okazać się strzałem w dziesiątkę.

Z tego artykułu dowiesz się

  • Czym jest „web-to-fabric”?
  • Czy druk na tkaninach może okazać się ciekawą niszą?
  • Jak promować nową kategorię produktów?

Systemem „web-to-fabric” nazywamy narzędzie dostosowane do potrzeb poligrafii oferującej wydruki gotowych produktów na tkaninach. Przykładowe produkty sprzedawane w systemie web-to-fabric to koszulki, sukienki, pościele, zasłony czy obrusy. Technikami zazwyczaj wykorzystywanymi w tej kategorii drukarni online są sitodruk oraz sublimacja.

Dlaczego web-to-fabric?

Rynek sprzedaży online w Polsce i reszcie Europy wraz z rosnącą pojemnością staje się coraz bardziej nasycony konkurencją. Innowacją, jak dziesięć lat temu można było nazwać samo posiadanie drukarni online, dziś są o wiele bardziej specjalistyczne, nietypowe platformy. Przykład? Polski start-up posiadający anglojęzyczny sklep displate.com, który niedawno dostał od inwestorów dofinansowanie na rozwój zagraniczny w wysokości 2 mln euro. Sklep ten można zaliczyć do branży poligraficznej, oferuje bowiem… wydruki plakatów na metalowych płytkach. Produkt ten zapewne dekadę temu nie cieszyłby się tak dużą popularnością, jednak obecnie – po 5 latach działalności – może pochwalić się obrotami rocznymi rzędu 10 mln dolarów.

Sklep internetowy displate.com

Czy wydruki na materiałach tekstylnych będą cieszyć się podobną popularnością? Jest na to duża szansa. Tym bardziej warto zainteresować się tym rynkiem już teraz, by zyskać palmę pierwszeństwa i wyprzedzić konkurencję.

oprogramowanie web to fabric

Jak promować nowość na rynku?

O ile wydruki na koszulkach to doskonale znane klientom usługi, to już szeroko dostępny wydruk na obrusie, zasłonie czy pościeli wciąż można zaliczyć do kategorii nowości. Sposoby na promocję innowacji różnią się od  tych wykorzystywanych dla popularnych produktów i marek o ugruntowanej pozycji na rynku. Poniżej przedstawiamy 3 ważne cele, na których dobrze jest się skupić przy działaniach marketingowych nowych produktów i marek.

 

1.     Budowanie świadomości

Stuart Henderson powiedział kiedyś, że „Prowadzenie biznesu bez reklamy jest jak puszczanie oka do dziewczyny po ciemku. Nikt, poza nami nie wie, co robimy”. Cytat ten warto wziąć sobie do serca w szczególności na początku drogi na szczyt. By zaistnieć w głowach klientów trzeba im się przede wszystkim pokazać. W tym celu można między innymi stworzyć krótki film promocyjny i wyświetlać go jako reklamę targetowaną do wybranej grupy użytkowników serwisu YouTube. To samo działanie sprawdzi się również w sieci reklamowej Facebooka oraz Instagrama. Z kolei nietrafionym pomysłem wydaje się być na tym etapie promowanie w sieci reklamowej Google Ads oraz pozycjonowanie strony. Szczególnie w tej drugiej kwestii, dla nowej kategorii produktów, do osiągnięcia wysokiej pozycji powinno wystarczyć podstawowe dostosowanie sklepu do wymagań Google oraz dobrej jakości content.

Co jeszcze można zrobić, by odbiorcy usłyszeli o Twoim systemie web-to-fabric? Jeśli wśród Twoich grup docelowych dostrzegasz klientów biznesowych pomyśl nad udziałem w targach branżowych. Firmowe zasłony i obrusy mogą być ciekawym produktem dla przedsiębiorstw z sektora HoReCa, dlatego sposobność pokazania się ze swoim asortymentem np. na tagrach HoReCa organizowanych corocznie w Krakowie może okazać się kamieniem milowym na drodze do sukcesu.

 

2.     Społeczny dowód słuszności

„Społeczny dowód słuszności” to technika wywierania wpływu opisana w przełomowej książce Roberta Cialdiniego. Według jej założeń ludzie będąc niepewnym swojej decyzji zdają się na zdanie i wybory innych. Technikę tę przed kilkoma laty bardzo skutecznie wykorzystywała pewna poznańska agencja social media, by stworzyć potrzebę utworzenia profili na portalu Facebook wśród lokalnych restauratorów. Handlowiec agencji pytał się właścicieli firm: „Ilu macie obecnie fanów na Facebooku?”, a gdy słyszał w odpowiedzi liczbę zero wynikającą z braku profilu, podawał liczby fanów fanpage’y konkurencyjnych lokali.

W przypadku produktów nowych świetnym kanałem są tak zwani „ewangeliści marki” dzielący się swoim „success story” w mediach społecznościowych. Zdjęcia wykorzystania nietypowych produktów wrzucone przez Ciebie lub Twoich klientów zaciekawią rzesze ich znajomych. O social media warto zadbać tym bardziej, że swoimi odkryciami ludzie dzielą się szczególnie chętnie.

 

3.     Duuużo treści

„Koń jaki jest, każdy widzi” – to słowa autorstwa Benedykta Chmielewskiego zamieszczone przy haśle „koń” w pierwszej polskiej encyklopedii. Autor wpisu uznał wtedy konia za tak oczywiste zwierzę, że bezsensownym byłoby jego opisywanie. W przypadku wielu produktów jest jak z koniem – wystarczy umieścić zdjęcie i dać najlepszą cenę, by liczyć na sprzedaż. Wiedz, że z innowacjami jest zupełnie przeciwnie niż z opisywanym powyżej czworonogiem. Twoi klienci będą potrzebować wielu informacji o tym co i dlaczego mieliby kupić. Zadbaj o tekst, zdjęcia i w miarę możliwości finansowych filmy. Przemyśl również sposób i przejrzystość przekazywanej wiedzy.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie upubliczniony. Pola z gwiazdką są wymagane